Marek Nasiadka PHOTOGRAPHY

PRAGNIENIE – wernisaż (22.06.2017)

   
W MDK przy Bernardyńskiej w Lublinie w Galerii Po Schodach odbył się wernisaż wystawy Tadeusza J. Chmielewskiego Pragnienie
"Pragnienie" to osiemnasta indywidualna wystawa prac Tadeusza J. Chmielewskiego zorganizowana z okazji jego 40-letniej działalności fotograficznej. Na blisko 200 obrazach zobaczyć można nie tylko zatrzymany czas, ale również prześledzić zmiany technik fotografowania oraz reprodukowania reprodukowania światłoczułego zapisu na przestrzeni kilkudziesięciu lat.
Kim jest Tadeusz? Zainteresowani znajdą notkę biograficzną w wydanym właśnie autorskim albumie lub w innych źródłach. Dla nas jest to kolega z czasów studenckich, z którym wiele razy wałęsaliśmy się po górskich bezdrożach i zakamarkach Lubelszczyzny. Zresztą w notce zawartej w autorskim albumie, Tadka określono jako: Od czasów studenckich do przedłużonej trzydziestki – włóczykij i bard…
Wernisaż był dla nas okazją do spotkania się dawnych przyjaciół, którzy po ukończeniu studiów zostali w naturalny sposób rozdzieleni. Teraz co kilka lat spotykamy się właśnie przy takich okazjach.
Wernisaż połączony był z prezentacją autorskiego albumu pt. Pragnienie, wydanego przez Wydawnictwo NORBERTINUM w Lublinie.
Książka zawiera zestaw 45 krótkich opisów zdarzeń, esejów i utworów poetyckich o sensie życia i wartości piękna, opatrzonych autorskimi fotografiami. Fotografie te nie są jednak tylko ilustracją tekstów. Są zaproszeniem do przeżywania tych samych treści także w sferze estetycznej, do rozwijannia sieci skojarzeń i wzbogacania przestrzeni refleksji. Teksty i zdjęcia powstały w różnych regionach Polski wschodniej. Są inspirowane krajobrazami, życiem jej mieszkańców i życiem wśród nich autora tej książki.
 
Wieczorem już miałem położyć się spać, ale jeszcze na chwilę przysiadłem w fotelu. Zacząłem przeglądać fotografie, czytać teksty Tadeusza i nieoczekiwanie zacząłem razem z nim wałęsiarską wędrówkę. Zupełnie jak czterdzieści kilka lat temu.
Obudziła się jakaś nostalgia. Za tą dawną czarno-białą fotografią, za podmuchami wiatru na twarzy, za ubłoconymi butami, za spaniem w stodole na sianie. I sen gdzieś odpłynął, a ja siedziałem czytałem i oglądałem zdjęcia. Na większości rozpoznawałem dobrze znane mi miejsca. Aż dziwne – wałęsiliśmy się przez te lata w tych samych miejscach, fotografowaliśmy te same krajobrazy, a nigdy nie udało się nam spotkać.
Aby oglądać zdjęcia w pełnej rozdzielczości należy najechać rączką na pierwszą miniaturę. Następne kolejne zdjęcia wywołujemy przez kliknięcie prawego klawisza ze strzałką (lub lewego jeżeli chcemy przesuwać do tyłu) lub klikając strzałki widoczne pod zdjęciem. Wszystkie zdjęcia i teksty prezentowane na tych stronach chronione są prawem autorskim.  Ich kopiowanie, wykorzystywanie i publikowanie bez zgody autora jest zabronione.