Marek Nasiadka PHOTOGRAPHY

Eskapady Kresowe (1) – Zamość (6.10.2017)

Dostałem wiadomość: w Zamościu 6 października rozpoczynają się spotkania z cyklu ESKAPADY KRESOWE. Tego dnia akurat muszę być w Zamościu. Więc da się zrobić dwie pieczenie przy jednym ogniu.
Po zastanowieniu ruszamy dzień wcześniej. Towarzyszy mi Krzysiek. Na miejsce noclegu wybieram bardzo dobrze znane mi Schronisko Młodzieżowe w Hucie Różanieckiej, gdzie wita nas sympatyczna Pani Maria.
Wyjeżdżamy niezbyt wczesnym rankiem. Pogoda robi się coraz gorsza. Po drodze odwiedzamy Nadleśnictwo Józefów, a następnie Biuro Turystyczne QUAND w Tomaszowie Lubelskim. Po południu spotykamy się z Elizą i Remkiem (znajomi z ZPFP) u Rubina w Narolu. Mają tu zawsze świetne jedzonko. Szczególnie warte polecenia są pierogi!
Następnego dnia od rana wieje i leje. W nocy wichura połamała w lesie pomiędzy Hutą i Rudą. Wyjeżdżamy do Zamościa około południa. W Informacji Turystycznej w Ratuszu wisi dobra wystawa fotografii, a za ladą siedzi Wojtek – stary znajomy z Roztocza. Chwila pogawędki. Zostawiam Krzyśka na Starym Mieście i jadę załatwiać swoje sprawy. Właśnie spomiędzy chmur błysnęło słońce. Ma się rozumieć, że wykorzystujemy to do zrobienia kilku fotek na Rynku Wodnym i pod murami Starego Miasta.
Po godzinie wracam na Starówkę, a po obiedzie jedziemy do kina STYLOWY, gdzie właśnie zaczyna się spotkanie. Odbywamy wędrówkę przez Amerykę Południową. Prowadzi nas Damian Wolf-Wagabunda. Potem z Jackiem Podkościelnym wędrujemy przez Japonię.
Aby oglądać zdjęcia w pełnej rozdzielczości należy najechać rączką na pierwszą miniaturę. Następne kolejne zdjęcia wywołujemy przez kliknięcie prawego klawisza ze strzałką (lub lewego jeżeli chcemy przesuwać do tyłu) lub klikając strzałki widoczne pod zdjęciem. Wszystkie zdjęcia i teksty prezentowane na tych stronach chronione są prawem autorskim. Ich kopiowanie, wykorzystywanie i publikowanie bez zgody autora jest zabronione.