Marek Nasiadka PHOTOGRAPHY

Miodobory – dzień czwarty – 20.maja 2018

Koniec pobytu w sanatorium Jeszcze tylko pożegnalne sanatoryjne śniadanie, które większości nie przypadły do gustu i wyjeżdżamy. Na schodach przy drzwiach żegna nas gromada kotów, które przybyły na poranny posiłek. Są dobrze wychowane. Żaden nie próbuje nawet wejść do środka.
Jedziemy na południe wzdłuż Zbrucza. Jakby się przejaśniało. Momentami nawet błyska słońce. Pierwszym przystankiem są Liczkowce, gdzie oglądamy ruiny kościoła oraz jar rzeczki Gniłej, która niedaleko stąd uchodzi do Zbrucza. Jesteśmy na południowym krańcu części Miodoborów położonej po zachodniej stronie rzeki.
Jedziemy dalej do niezbyt odległego miasteczka Skała Podolska. Tu zwiedzamy ruiny zamku położonego na wysokim brzegu głębokiego jaru rz. Zbruczyk. Do 1939 r. było to miasto graniczne. Swoją siedzibę miała tu placówka KOP.
Murowany zamek zbudowano w I poł XV w. i wtedy Skała otrzymała prawa miejskie. Częste najazdy tatarskie, tureckie i kozackie nie sprzyjały rozwojowi miasta, pomimo dogodnego położenia na szlaku do Kamieńca.
Jedziemy do Kudryńców (Кудринці). Nawigacja wypycha nas na skrót wyboistą drogą. Tu swoje mistrzostwo pokazuje Michał (kierowca busa). Za nami zostają stare, rozklekotane łady i nowe suw-y. Docieramy w końcu do wsi i zjeżdżamy w dolinę rz. Zbrucz. Na wyniosłym grzbiecie znajdują się tutaj ruiny zamku z XVI w. zbudowany przez Herburtów. Są tu kamieniołomy z odkrywką dewońskich piaskowców. Z Ryśkiem zaczynamy oglądać skały. Ma on niesamowity fart - powinien grać w totka. Ledwie sięgnął po kamień i od razu znalazł odcisk dewońskiej ryby. Ryba wielkości naszego kilkucentymetrowego ciernika, ale Rysio jest uszczęśliwiony.
Aby oglądać zdjęcia w pełnej rozdzielczości należy najechać rączką na pierwszą miniaturę. Następne kolejne zdjęcia wywołujemy przez kliknięcie prawego klawisza ze strzałką (lub lewego jeżeli chcemy przesuwać do tyłu) lub klikając strzałki widoczne pod zdjęciem.
Wszystkie zdjęcia i teksty prezentowane na tych stronach chronione są prawem autorskim. Ich kopiowanie, wykorzystywanie i publikowanie bez zgody autora jest zabronione.
Kolorem zielonym zaznaczono linki do innej strony. Wystarczy kliknąć, aby się z nią połączyć.