Marek Nasiadka PHOTOGRAPHY

Felieton niepoprawny (12)

… a wyszło, jak zwykle

 
Od miesiąca bez przerwy media do znudzenia bombardowały nas wiadomościami o piłce i mistrzostwach świata. Ciągle przekonywano mnie, jaką mamy wspaniałą drużynę. Włączałem telewizor i tylko słyszałem o piłce. Zaczynało mnie od tego mdlić. Wszędzie widziałem celebrytów należących do narodowej drużyny, którzy występowali w różnych reklamach. Świetny sposób na zarabianie pieniędzy.
Wreszcie się doczekałem. Pomimo, że nie jestem miłośnikiem piłki kopanej postanowiłem to szumnie zapowiadane widowisko obejrzeć. Jako Polak i patriota chciałem wesprzeć naszych.      I cóż mnie czekało? Wielkie rozczarowanie. To nie było widowisko, nie był to nawet mecz. Nie zobaczyłem bowiem zgranej drużyny, ale bandę celebrytów, którzy bezładnie kopali piłkę. Nie potrafili biegać. Ciągle odbierano im piłkę, a dośrodkowania lądowały albo pod nogami przeciwnika, lub wylatywały poza boisko. Wydaje mi się, że lepiej potrafią układać włosy, niż kopać piłkę.
Zastanawiam się, co czują ci wszyscy, którzy zapłacili horrendalne pieniądze za bilety wstępu na mecze naszych celebrytów i wydali niemałe pieniądze na wyjazd do Rosji. A przecież to nie jedyne wsparcie dla tej drużyny. Przecież tę, pożal się Boże drużynę, finansują różne firmy. Kupując ich towary dopłacamy do tego kopania się po kostkach. Tankując i tak niezbyt tanią benzynę będę się zastanawiał, jaki procent moich pieniędzy przekazanych zostanie na utrzymanie tych obiboków. Nad tym powinni też zastanowić się wszyscy klienci dyskontów, banków oraz innych firm przyznających się do sponsorowania.
Trzeba jednak spojrzeć na tę sytuację bardziej optymistycznie. Przecież strzeliliśmy dwa gole! Cóż z tego, że jeden do własnej bramki. Przeciwnik popisał się tylko jednym golem i to takim byle jakim. Bramkarz bowiem poszedł na spacer na środek boiska i bramka była pusta. Tak gola to ja potrafiłbym strzelić. Jakkolwiek na to nie patrzeć – żenada!
A mieliśmy kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa. Miało być tak pięknie.
… a wyszło, jak zwykle.
Aby oglądać zdjęcia w pełnej rozdzielczości należy najechać rączką na pierwszą miniaturę. Następne kolejne zdjęcia wywołujemy przez kliknięcie prawego klawisza ze strzałką (lub lewego jeżeli chcemy przesuwać do tyłu) lub klikając strzałki widoczne pod zdjęciem.
Wszystkie zdjęcia i teksty prezentowane na tych stronach chronione są prawem autorskim. Ich kopiowanie, wykorzystywanie i publikowanie bez zgody autora jest zabronione.
Kolorem zielonym zaznaczono linki do innej strony. Wystarczy kliknąć, aby się z nią połączyć.