Marek Nasiadka PHOTOGRAPHY

Miodobory – dzień szósty -22. maja 2018

Ostatni dzień. Czeka nas długi przejazd i na zwiedzanie mamy niewiele czasu. Zatrzymujemy się w okolicy wsi Ujście (Ustja) - w pobliżu do Dniestru uchodzi płynąca przez Podole rz. Niczława - aby choć przez chwilę popatrzeć na dolinę rz. Dniestr.
Następny przystanek to wieś (dawne miasto) Kasprowce, położone w pobliżu ujścia do Dniestru rz. Seret. Tu do Seretu uchodzi niewielka rzeka Dupa. W płytowo ułożonych skałach wyżłobiła ona głęboki jar, który w dolnym jej biegu osiąga 70 - 80 m głębokości. Na stromych zboczach widoczne są liczne wychodnie skalne. Aż żal, że nie mamy zbyt wiele czasu, aby móc dłużej penetrować strome zbocza.
Jeszcze sto kilkadziesiąt lat temu rzeka niosła bardzo czystą wodę i obfitowała w ryby i raki. Na połowy raków często wybierali się mieszkańcy sąsiednich Kasperowców oraz niezbyt odległych Zaleszczyk. Stąd wzięło się popularne niegdyś powiedzenie:
 - Poszedł do Dupy na raki.
Powiedzenie to obecnie całkiem niesłusznie kojarzone jest z pewną, mało polityczną częścią ciała. A przecież chodzi o przyzwoitą rzekę.
Stąd udajemy się do Zaleszczyk, aby przespacerować się słynnym mostem na Dniestrze.
Stąd już pozostała długa jazda non-stop w kierunku granicy. I już wydawało się nam, że jedyną atrakcją będzie odprawa na przejściu granicznym, gdy postanowiłem poprowadzić nas na skróty z Magierowa do Niemirowa. Okazało się, że pomyliłem drogi i wjechaliśmy w las na poligonie jaworowskim. W pewnym momencie na rz, Białej nie było mostu. Michał brawurowo pokonał bród samochodem, a my pokonaliśmy rzekę wpław. Tak to już jest na wałęsiarskiej wyprawie, że do samego końca trudno jest przewidzieć wydarzenia.
Aby oglądać zdjęcia w pełnej rozdzielczości należy najechać rączką na pierwszą miniaturę. Następne kolejne zdjęcia wywołujemy przez kliknięcie prawego klawisza ze strzałką (lub lewego jeżeli chcemy przesuwać do tyłu) lub klikając strzałki widoczne pod zdjęciem.
Wszystkie zdjęcia i teksty prezentowane na tych stronach chronione są prawem autorskim. Ich kopiowanie, wykorzystywanie i publikowanie bez zgody autora jest zabronione.
Kolorem zielonym zaznaczono linki do innej strony. Wystarczy kliknąć, aby się z nią połączyć.