Marek Nasiadka PHOTOGRAPHY

Ukraina wałęsiarska – dzień drugi

PL                                                               Deutsche Version
Niedzielny poranek przynosi niespodziankę. W hotelu nie ma żadnego personelu. Czekamy na śniadanie ponad godzinę. Po zużyciu własnych zapasów postanawiamy ruszyć w kierunku Podola. Wyjeżdżamy koło dziesiątej, a w hotelu nadal nie ma obsługi.
Zaglądamy jeszcze do sanatorium Szkło. Byliśmy tu kilkanaście lat temu. To, co zobaczyliśmy wprawiło Tomka w głębokie przygnębienie. Park zamienił się w dziki las z gęstym, młodym podszytem, a widoczne budynki nie były chyba nigdy nie remontowane. Jeziorko zarosło szuwarami. Jedynie chyba pijalnia wód dotknięta została ręką odnowiciela.
Po drodze zatrzymaliśmy się w Bóbrce. Należało odnowić zjedzone rano zapasy oraz kupić jakieś napoje. Niestety miasteczko nie zatarło wrażenia wszech obecnego zaniedbania. Wyschła nawet fontanna  na skwerze pośrodku dawnego rynku.
Sonntagmorgen bringt eine Überraschung. Das Hotel hat kein Personal. Wir warten über eine Stunde auf das Frühstück. Nachdem wir unsere eigenen Vorräte aufgebraucht haben, beschließen wir, nach Podolien zu ziehen. Wir fahren gegen zehn Uhr ab und das Hotel hat noch keinen Service. Wir schauen immer noch in das Sanatorium Glas (Shklo). Wir waren vor einigen Jahren hier. Was wir sahen, machte Tomek zutiefst deprimiert. Der Park verwandelte sich in einen wilden Wald mit einem dichten jungen Unterholz, und die sichtbaren Gebäude wurden wahrscheinlich nie renoviert. Der See war mit Binsen bewachsen. Wahrscheinlich wurde nur der Pumpenraum von der Hand des Renovators berührt. Unterwegs hielten wir in Bóbrka an. Es war notwendig, die morgens verzehrten Vorräte zu erneuern und Getränke zu kaufen. Leider hat die Stadt nicht den Eindruck aller aktuellen Vernachlässigung verwischt. Sogar der Brunnen auf dem Platz mitten auf dem alten Markt ist ausgetrocknet.
Bóbrka, Бібрка
Świrz, Свірж
Po drodze zatrzymujemy się przy pięknie położonym zamku w dawnym miasteczku Świrz. W latach międzywojennych gospodarzył tu Tadeusz Komorowski, późniejszy generał Bór - Komendant Główny AK.
Zamek teoretycznie udostępniony jest do zwiedzania. Jednak w praktyce zamknięty jest na głucho. Jeden z ukraińskich turystów opowiada, że nie otwiera się go celowo, bo po cichu trwa wyprzedaż wyposażenia, a wnętrza już doprowadzono do stanu ruiny.
Unterwegs halten wir am wunderschön gelegenen Schloß in der ehemaligen Stadt Świrz. In der Zwischenkriegszeit war Tadeusz Komorowski, später General Bór - der Oberbefehlshaber der Heimatarmee (AK), hier zu Gast. Das Schloß ist theoretisch für die Öffentlichkeit zugänglich. In der Praxis ist es jedoch taub. Einer der ukrainischen Touristen sagt, dass es nicht absichtlich geöffnet wird, weil der Verkauf von Ausrüstung ruhig vor sich geht und das Innere bereits in den Ruin getrieben wurde.
Ze wzgórza, na którym stoi zamek rozciągają się widoki na otaczające go Gołogóry.
Von dem Hügel, auf dem die Burg steht, hat man einen Blick auf das umliegende Gołogóry.
Brzeżany, Бережани
Po południu docieramy do Brzeżan. Meldujemy się w hotelu, jemy obiad, a potem ruszamy obejrzeć miasto.
Am Nachmittag erreichen wir Brzeżany (Berezhany). Wir checken im Hotel ein, essen zu Abend und gehen dann in die Stadt.
Wieczorem fotografowaliśmy wielki Staw Brzeżański
Abends haben wir den großen Berezhany-Teich fotografiert
Aby oglądać zdjęcia w pełnej rozdzielczości należy najechać rączką na pierwszą miniaturę. Następne kolejne zdjęcia wywołujemy przez kliknięcie prawego klawisza ze strzałką (lub lewego jeżeli chcemy przesuwać do tyłu) lub klikając strzałki widoczne pod zdjęciem.
Wszystkie zdjęcia i teksty prezentowane na tych stronach chronione są prawem autorskim. Ich kopiowanie, wykorzystywanie i publikowanie bez zgody autora jest zabronione.
Kolorem zielonym zaznaczono linki do innej strony. Wystarczy kliknąć, aby się z nią połączyć.