Marek Nasiadka PHOTOGRAPHY

Letnie wałęsanie

Lato. Wakacje. Wydawałoby się, że jest to doskonały czas na to, aby się trochę powałęsić.
Ale...
Wszędzie pełno ludzi. Tłok , hałas nie zachęcają do takich wypraw. I chociaż od kilkunastu lat wakacje mam przez cały rok, to jednak stare , nabyte przez dwadzieścia lat belferskie przyzwyczajenia pozostają. Tu trochę zdjęć z takich wakacyjnych wypadów ze znajomymi. Dzięki Piotrowi mam swoje cztery zdjęcia. Wiadomo - szewc bez butów chodzi.

Udało mi się wreszcie wyciągnąć z domu Zosię. Trochę się wałęsimy po Lasach Janowskich, Roztoczu i Małopolskim Przełomie Wisły. M.in. były dwie obowiązkowe wizyty u Rubina w Narolu. Pierogi, jak zawsze wyśmienite (chociaż Zosia robi lepsze). Polecamy!

Jak zawsze uległem zgubnemu nałogowi i bratałem się z różnym zielskiem (nie zawsze nadającym się do jedzenia) i różnymi robalami oraz kontemplowałem krajobrazy.
Aby oglądać zdjęcia w pełnej rozdzielczości należy najechać rączką na pierwszą miniaturę. Następne kolejne zdjęcia wywołujemy przez kliknięcie prawego klawisza ze strzałką (lub lewego jeżeli chcemy przesuwać do tyłu) lub klikając strzałki widoczne pod zdjęciem.
Wszystkie zdjęcia i teksty prezentowane na tych stronach chronione są prawem autorskim. Ich kopiowanie, wykorzystywanie i publikowanie bez zgody autora jest zabronione.
Kolorem zielonym zaznaczono linki do innej strony. Wystarczy kliknąć, aby się z nią połączyć.